Skocz do zawartości

  • thesimspl
  • instagram
  • facebook

Zdjęcie

Relacje - Więcej niż Miłowo

Pleasantview

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
15 odpowiedzi w tym temacie

#1 El Bastardo

El Bastardo
  • 25 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Harmondale

Napisano 29 sierpień 2016 - 22:10

Parę słów wstępu
Nadszedł wreszcie czas na moje relacje. Nie będzie to tylko Miłowo, nie będzie to też całe Uberhood. Kawałek SimCity, który opisuję, składa się z:
- Miłowa
- Dziwnowa
- Werony
- Przedmieścia Śródmieścia (wyjaśnienie poniżej)
- Lazurowej Promenady
- wszystkich uczelni oraz wakacyjnych okolic stworzonych do dwójki przez EAxis.
Co do Śródmieścia - w polskiej wersji gry tłumacze niestety tutaj dali ciała i przetłumaczyli "Downtown" na "Przedmieście" :thumbsdown: No ale w dwójce można zmieniać nazwy okolic (nie jestem pewna czy w podstawie), zatem zmieniłam nazwę na adekwatną.
Jednak to nie jedyna rzecz, która uległa zmianie. Inne to na przykład:
- imiona niektórych Simów - ponieważ pewne polskie odpowiedniki wydawały mi się niedorzeczne
- kilku Simów ma też inny wygląd, m.in. dlatego, że wyglądali jakby zostali podmienieni w szpitalu aby upodobnić ich do własnych rodziców (jak Kasandra Ćwir).
No i możecie się spodziewać:
- sporej ilości odniesień do współczesnej (pop)kultury
- mimowolnych podobieństw do innych relacji lub opowiadań o maxisowych Simach (np. do tego - polecam BTW)
- magii i elementów nadnaturalnych
- moich własnych, nie-maxisowych Simów.
No i to chyba będzie wszystko...
6TWHxKN.jpg
No to jedziem.



WaMeUtp.jpg
Prolog
Ćwirowie
Ślub!
Ha, nie tak szybko. Póki co...
Trwały przygotowania. Nie wszyscy byli przekonani, czy Kasandra dobrze robi, wychodząc za Dona. Wątpliwości miał przede wszystkim Mortimer.
rM674gR.jpg
Przyczyna? Choćby pogłoska, że właśnie u jego przyszłego zięcia widziano Bellę po raz ostatni. A jeszcze Don Lotario twierdzi, że panią Ćwir porwali kosmici. Kosmici zaprzeczają. Morti podejrzewał też, że przystojnemu brunetowi chodzi o pieniądze, które kiedyś odziedziczy jego córka. I nie zawahał się mu tego wprost powiedzieć.
eTP5BWn.jpg
Jak widać Don był oburzony tymi insynuacjami. Co nie znaczy, że nie próbował jakoś zjednać sobie teścia in spe...
UVerRXL.jpg
Mogę załatwić bilety na mecz w najbliższy czwartek, bardzo dobre miejsca!
... ale nie spotkał się ze zrozumieniem.
cEaK6QU.jpg


ScqCosM.jpg
- W porządku, może być dziś o dwudziestej. - Kasandra właśnie kończyła rozmowę telefoniczną. - Do widzenia.
- Kto dzwonił? - zapytał jej brat.
- Pani Hak. Don już jest?
- Tak, w ogrodzie, z tatą...
- Matko kochana. Już tam idę.
- Ale co chciała od ciebie...
- Alek, nie teraz.
wyC5k7P.jpg
- Tato, możesz zostawić nas samych?
- No... dobrze.
xwVoSJM.jpg
- Już nie mogę się doczekać ślubu, kochanie - zaczął Don.
hWZoRwa.jpg
- Doprawdy? A ja mam wątpliwości, czy to dobra decyzja.
- Ale czemu?
- Moim zdaniem nie zachowujesz się jak ktoś gotowy do małżeństwa... I mam wrażenie, że nie jesteś ze mną do końca szczery.
- Nie chodzi ci chyba o Ninę? Wiesz przecież, że zerwaliśmy ładnych parę lat temu.
- Wiem, sama z nią wczoraj rozmawiałam. Nie o nią chodzi.
- A o... o co?
Icm6etJ.jpg
- Doszły mnie słuchy, że zatrudniłeś pokojówkę.
- No zatrudniłem, i jaki to ma związek?
- Ano taki, że inna twoja była dziewczyna pracuje w firmie sprzątającej.
- Kalina tam pracuje? Nic o tym nie wiedziałem.
- Doprawdy?
- Owszem. I przecież nawet jak tam pracuje, nie znaczy, że to właśnie ją przyślą.
- No, powiedzmy, że masz rację. Ale to nie jedyna sprawa, co do której mam jakieś wątpliwości. Jak to było z tym zniknięciem mojej matki? Twierdziłeś, że porwali ją kosmici gdy była u ciebie. Ojciec skontaktował się z Technikiem Zapylaczem z Dziwnowa, on nic o tym nie wie.
xCRGbQ4.jpg
- Rany... Po pierwsze to jest na emeryturze, więc może nie wiedzieć. A po drugie to skąd wiesz, że akurat on mówi prawdę?
- Ojciec mu ufa...
- Temu kosmicie już zdarzało się w przeszłości porywać Simów.
- A właściwie co moja matka robiła u ciebie tamtego wieczoru, co? - drążyła dziewczyna.
Don zawahał się przez chwilę. Tego nie mógł powiedzieć. Nikt nie powinien o tym wiedzieć... Postanowił wycofać się z tej rozmowy.
- Nosz, ty jesteś niemożliwa - powiedział, udając zniecierpliwienie. - Wiesz co, wracam do siebie. Pogadamy innym razem.
Obrócił się na pięcie, kierując się w stronę furtki.
- No, to bardzo dojrzałe - powiedziała za nim Kasandra. - Nie myśl, że tak sobie teraz po prostu uciekniesz. Jeszcze sobie o tym porozmawiamy.

Kiedy pod wieczór Mortimer wygodnie rozsiadł się przy kominku, dołączyła do niego córka. Widział, że miała mu coś do powiedzenia, ale nie czekając spytał ją:
- To o czym rozmawialiście z tym twoim... narzeczonym?
- Cóż... Chciałam się z nim rozmówić, żeby wyjaśnić niektóre moje wątpliwości co do jego osoby... - jej głos brzmiał nieco wyniośle. -  Ale mi uciekł.
f0COFqV.jpg
- Oo, nagadałaś mu? - ucieszył się pan Ćwir. - Dobrze, nie daj mu się zmanipulować...
- Tato, przypominam ci, że jestem już dorosła. Dam sobie radę, a jeśli będę potrzebowała rad, to sama o nie poproszę. Don to mój narzeczony, nie twój.
- Dobrze, ale nie wymagaj ode mnie, żebym go polubił.
Nv8r8xz.jpg
Kasandra westchnęła.
- Mniejsza z tym – powiedziała, z lekka poirytowana. - Ja teraz wychodzę.
- Ale gdzie? Nie idziesz chyba do Dona?
- Tato, no coś ty! Po co miałabym do niego iść teraz? Niech posiedzi trochę sam i przemyśli tę naszą dzisiejszą rozmowę.
OhD3M7B.jpg
- Sam? Już to widzę!
- Tato!
- No dobrze, dobrze, ja już nic nie mówię.
- Zatem ja ci coś tato powiem. Biada Donowi, jeśli się dowiem, że ma jakąś panienkę na boku.
- Mhm... To w takim razie gdzie idziesz?
- Umówiłam się na mieście z panią Hak. Ale nie pytaj mnie proszę, w jakiej sprawie, bo nie mam pojęcia. Przez telefon nie chciała mi powiedzieć.
Mortimer uniósł brwi.
- Kiedy będziesz?
- Myślę, że nie później niż o dziesiątej.
c.d.n.

Bonus! Zdjęcie Dona, ponieważ uważam, że fajnie mi wyszła jego metamorfoza.
dTwjFIG.jpg

Mam nadzieję, że i tu będą jakieś komentarze :rolleyes:


  • Tenebris lubi to

Więcej niż Miłowo - moje relacje z gry

Dawniej Master of Disaster.
Znana także jako Kathy Selden.

#2 Tenebris

Tenebris
  • 5 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 30 sierpień 2016 - 08:11

Ooo czytałam to na poprzednim forum. Ja tam Dona zawsze zostawiałam samego bo dla Kasandry się nie nadaje XD. Fajnie, że zrobiłaś dzieci podobne do rodziców. Teraz wygląda to po ludzku :D


ort3z9.png


#3 Honey

Honey
  • 1 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Śląskie

Napisano 30 sierpień 2016 - 10:17

Ciekawie się zaczyna, Don od zawsze jakoś budził moją niechęć :P Lubię twoją twórczość, czekam na dalszą część  :D 



#4 Libby

Libby
  • 296 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 sierpień 2016 - 12:22

Fajnie piszesz :) Ładne zdjęcia i dobre metamorfozy simów. Kasandra w końcu wygląda tak, jak powinna :) Don też niczego sobie ;)


    ~... elevator's not worthy.


#5 Simwood

Simwood
  • 35 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Krakau

Napisano 30 sierpień 2016 - 15:27

Czytałem na Centrum Simów i ponawiam moją opinię. Historia jest genialnie opowiedziana i czytam ją z wielką chęcią :D



#6 Lepki

Lepki
  • 67 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 30 sierpień 2016 - 16:44

Witaj Mod! :D

Twoje simy jak zwykle super wyglądają!

Historię śledziłem na innym forum. Mam nadal nadzieję, że Kasandra rzuci Dona.

Pozdrawiam!



#7 Joan

Joan
  • 106 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 sierpień 2016 - 17:59

Cześć! Czytałam relacje na cs, nie wiem czy komentowałam. Nie pamiętam :P

W każdym razie bardzo podoba mi się tempo akcji, metamorfozy simów są super, szczególnie podoba mi się Don. Zyskał trochę klasy i gustu, nie wygląda jak tani żigolak jakiego znamy z podstawy :) Aha - no i jestem ciekawa jak potoczy się jego historia. Będę wpadać.


eHYQcw7.png


#8 Hanka Milanka

Hanka Milanka
  • 47 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Rzeszów

Napisano 30 sierpień 2016 - 22:18

Ja wcześniej, nie czytałam, bo miałam zbyt sporo do nadrobienia, ale teraz na pewno będę tu zaglądać! :D Przede wszystkim wow, z Dona zrobił się niezły przystojniak! Nawet mi nie wygląda na takiego podrywacza jakim w rzeczywistości jest :D No i przede wszystkim - on i Kassandra? Wow! W życiu bym o tym nie pomyślała :o
No i ciekawe co z matką Kassandry, te powiązania z kosmitami wydają mi się interesujące :D


xYACnzv.png


#9 El Bastardo

El Bastardo
  • 25 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Harmondale

Napisano 31 sierpień 2016 - 17:51

@Hanka Milanka - tak jak pisałam, niektórzy Simowie zostali przerobieni, by bardziej przypominać swoich rodziców, bo np. Kasandra na początku gry przypomina bardziej pokojówkę, niż własną matkę.

 

A pozostałym dziękuję, że i tu zostawiliście komentarz. Dodaję ciąg dalszy (bo go akurat mam :rolleyes:)

 

Jako że występują tu Simy którym zmieniłam imiona - coś w rodzaju wstępu.
9wHKeAv.jpg
Joanna Hak - zapewne znacie ją jako Esmeraldę. To żona Jana Haka i matka Lucyny, dziecka w wieku szkolnym, a także młodsza siostra Daniela Przyjemniaczka. W pierwszej części znana pod nazwiskiem Kumpel, a jej imię przetłumaczono na Joanna, co jest moim zdaniem dużo lepsze od jakiegoś zupełnie niepasującego „Esmeralda”, jako zważywszy na jej oryginalne personalia - więc na takie właśnie jej zmieniłam. Co ciekawe jej obecny mąż też „występował” w pierwszej części, jako Jaś Szmer - jednak nazwisko im już zostawiłam, już i tak wprowadzam sporo zamętu.
A skoro o zamęcie mowa...
62f4Q3Q.jpg
Kalina Langerak - ją z kolei znacie zapewne jako Kasię, zaś w Sims 3 tłumacze dali jej imię Klementyna a nazwisko jej (a także całej rodzinie) zmienili na Lada - też taka ciekawostka. Jako że żadne z tych imion nie pasowało mi do mojego obrazu panny Langerak, nadałam jej imię które - jak sądzę - fonetycznie brzmi w miarę podobnie do Kaylynn.

#1
Punktualnie o dwudziestej, zgodnie z umową, Kasandra Ćwir zjawiła się w Kawiarni Sto Dwadzieścia pięć w Śródmieściu. Całą drogę zastanawiała się, co to za wielka tajemnica, o której Joanna nie chciała mówić przez telefon - czyżby wiedziała coś o Belli? Panna Ćwir wciąż miała nadzieję, że jej matka się znajdzie, albo chociaż dowiedzą się, co się z nią stało. Ale patrząc na sprawę realistycznie... "Zapewne chodzi o Daniela" - pomyślała.
Jak się okazało, pani Hak już na nią czekała. Przywitała ją przyjaźnie.
9KyHE5d.jpg
Usiadły na tarasie, zamówiły dwie Białe Mewy kawy i usiadły przy stoliku.
- Więc... - zaczęła Joanna, ale urwała. Nie bardzo miała pomysł, jak zacząć konwersację, a fakt że jej rozmówczyni jest bardzo skrytą osobą raczej w tym nie pomagał. Mimo że przez wiele lat Przyjemniaczkowie byli sąsiadami Ćwirów, kobieta nie wiedziała o niej prawie nic.
- Zwróciłam się do pani z powodu mojego brata - powiedziała wreszcie. - No, jego i jego rodziny – sprecyzowała. - Jest pani najlepszą przyjaciółką mojej szwagierki i pomyślałam, że może mi pani coś poradzić...
- Przepraszam, że wejdę w słowo, ale... może mówmy sobie po imieniu? - zaproponowała Kasandra. - Będzie łatwiej, poza tym dziwnie się czuję - z Danielem jesteśmy na ty.
- Aha... w porządku, mnie też będzie łatwiej - przyznała pani Hak.
MNTU3lJ.jpg
- No a co do Marysi i Daniela - kontynuowała - to przyznam, że dawno u nich nie byłam. Marysia jest zapracowana, dziewczyny się kłócą, a Daniel... - dziewczyna rozejrzała się, upewniając się że nikt nie słyszy ich rozmowy - chyba kogoś ma.
- Cóż, mam nadzieję że nie doszło do niczego poważniejszego... Ale jestem przekonana, że ma oko na tę Kalinę, która u nich sprząta.
- Kalinę Langerak? - Kasandra zmarszczyła brwi. - Słyszałam o niej, to była dziewczyna mojego narzeczonego. Co prawda zapewniał mnie, że nie ma zamiaru się z nią spotykać, ale nie jestem pewna, czy mogę mu wierzyć.
i1NcE86.jpg
Joanna uniosła lekko brwi. Dona znała głównie ze słyszenia, uważała go za zwykłego lowelasa, nawet dość przystojnego, ale tak czy inaczej nie miała o nim zbyt dobrego zdania. Podobnie jak większość mieszkańców Miłowa była zaskoczona, gdy się dowiedziała o jego zaręczynach z Kasandrą. Uznała wtedy, że ta dziewczyna jest naiwna i chodzi z głową w chmurach. Wyglądało na to, że trochę się pomyliła w ocenie.
Tymczasem panna Ćwir mówiła dalej:
- Więc ona i Daniel coś...? Nie spodziewałam się tego po niej.
- Hm, tak jak mówiłam, nie wiem, czy cokolwiek poważnego między nimi zaszło, ale... myślę, że trzeba coś z tym zrobić i to szybko.
- Tylko co? - spytała Kasandra. - Już jakiś czas temu chciałam pogadać z Danielem o ich sytuacji, ale po pierwsze - kiedy do niego dzwoniłam, zbywał mnie twierdząc, że nie ma czasu, a po drugie - nie bardzo w ogóle wiem, jak z nim rozmawiać o tak delikatnych sprawach, żeby jeszcze czegoś nie popsuć.
HdHtSiU.jpg
- Próbowałaś z nim rozmawiać? Niech mnie, i tak zrobiłaś więcej niż ja - stwierdziła Joanna z uznaniem.
- Co z tego, skoro mnie zbył...
Siedziały chwilę w milczeniu. Pani Hak dopiła swoją kawę.
- No dobrze - powiedziała. - Trzeba to przemyśleć, teraz na nic nie wpadniemy. Będziemy w kontakcie.

Daniel Przyjemniaczek nie mógł zasnąć.
8Y3GSKz.jpg
Chociaż między nim a Kaliną doszło "tylko" do paru pocałunków, Daniela od dłuższego czasu męczyło sumienie. Ale po dzisiejszej awanturze między Andżeliką a Lilianą zdał sobie sprawę, że w jego rodzinie źle się dzieje.
EN2Ty5E.jpg

Dziewczynki się kłócą, a Marysia... "Powinienem dawno jej powiedzieć, żeby rzuciła tę robotę - pomyślał. - Nawet nie płacą jej porządnie za te wszystkie nadgodziny."
Marysia... Zdaniem Daniela była najładniejszą dziewczyną na jego roku. Teraz, zmęczona pracą i problemami z córkami po prostu przygasła.
B4QrlUG.jpg
Nie, tak po prostu nie może być. Trzeba z tym skończyć.

No i stało się. Następnego dnia rano Daniel jasno powiedział Kalinie, że między nimi koniec. Dziewczyna chyba nie tego się spodziewała - myślała zapewne, że kiedy skończy sprzątać, zrobi się nieco romantyczniej. Z początku myślała nawet, że jej "szef" robi sobie żarty. On jednak rozzłościł się na taką sugestię.
- Myślałaś, że dla ciebie zostawię tak dobrą żonę jak Marysia, nie wspominając o dorastających córkach? Jesteś jakaś głupia czy co!?
m1Gvfzl.jpg
- Jak możesz - powiedziała Kalina przez łzy.
- Wybacz, że się uniosłem - pan Przyjemniaczek uspokoił się trochę - ale tak będzie lepiej i dla mnie, i dla ciebie.
Dziewczyna rozpłakała się na dobre.
fUaeGXL.jpg
- Znajdziesz sobie lepszego Sima, młodszego i wolnego przede wszystkim - pocieszał ją Daniel. Ale ona go już nie słuchała. Skierowała się do wyjścia.
- Od jutra będzie tu przychodzić kto inny - powiedziała bezbarwnym głosem, nawet się nie odwracając.

Kasandra sama nie wiedziała, skąd jej przyszedł do głowy pomysł, żeby odwiedzić Przyjemniaczków akurat w to czwartkowe przedpołudnie. Wiedziała, że zastanie tylko Daniela - ale jak niby ma z nim rozmawiać?
Już z daleka zauważyła samochód pokojówki na jezdni. Gdy minęła podjazd, zatrzymała się - co właściwie chce osiągnąć, przyłapać ich na gorącym uczynku? Nie zdążyła się nad tym zastanowić, gdy z domu wyszła... Kalina, zanosząc się płaczem.
DiT3E8a.jpg
Panna Ćwir cofnęła się, ale tamta wcale jej nie zauważyła. Otarła łzy, wsiadła do samochodu i odjechała. "Oby tylko nie spowodowała jakiegoś wypadku - pomyślała Kasandra. - Czy to możliwe, że Daniel sam, bez niczyjej namowy zerwał z Kaliną? Lepiej poczekam z wyciąganiem wniosków..."

No dobrze, a co się dzieje u innych Simów w Miłowie? W dużym skrócie...
Balbina Biedak postanowiła zlikwidować feralny basen, w którym stracił życie jej mąż Sławek. Tym bardziej, że tak nikt z niego nie skorzysta, a jego utrzymanie to tylko dodatkowe koszty.
rttE0CG.jpg
Damian ostatnio znów dostał jedynkę z klasówki.
U486POP.jpg
Pani Biedak ma jednak nadzieję, że Andżelika będzie miała na niego dobry wpływ.
fk5o4r7.jpg
Tylko pytanie, kto tu na kogo bardziej wpływa...
lvNtUxC.jpg
Jednak trzeba przyznać, że Damian pomaga matce w zajmowaniu się młodszym bratem.
s8oUsfC.jpg
W lepszej sytuacji jest Dariusz Marzyciel - jego syn Szczepan (rówieśnik Damiana) uczy się naprawdę dobrze.
Q8B6Y4V.jpg
Ojciec i syn dobrze się dogadują.
ReXsSlm.jpg
A sam Darek? Cóż, malowanie idzie mu coraz lepiej i zaczyna przynosić zyski.
e1drTnQ.jpg
Spłacił długi i odkłada pieniądze, by odmalować trochę mieszkanie.
Żeby tylko Kasandra zobaczyła w nim kogoś więcej, niż przyjaciela...
... plus, ciekawe co powie jak zobaczy jaką dziewczynę wybrał sobie Szczepko.
0EL83TT.jpg

c.d.n.


  • Maikka lubi to

Więcej niż Miłowo - moje relacje z gry

Dawniej Master of Disaster.
Znana także jako Kathy Selden.

#10 Joan

Joan
  • 106 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 31 sierpień 2016 - 17:59

Na miejscu Kasandry bym się nie wtrącała w życie Daniela! Życie miłosne bliźniaczek jest ciekawe, chociaż już to widzieliśmy, daj nam coś nowego :> Może jakieś kłopoty u nastolatków? 

Co do Darka - szczerze mówiąc mam nadzieje, że znajdzie sobie kogoś lepsze niż Kasandra. Nie bardzo lubię jej postać (może dlatego, że w większości relacji zauważa Dariusza dopiero jak dostanie kopa w dupę od Dona -.-).

Czekam na więcej.


eHYQcw7.png


#11 miłośniczka zwierząt

miłośniczka zwierząt
  • 12 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 wrzesień 2016 - 22:45

Bardzo ciekawie się robi czekam na ciąg dalszy .

#12 Hanka Milanka

Hanka Milanka
  • 47 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Rzeszów

Napisano 27 wrzesień 2016 - 19:28

brawa dla Daniela, który w końcu przejrzał na oczy! :clap2:  zrezygnować z tak wspaniałej żony byłoby grzechem. Mam chociaż nadzieję, że jakoś jej to zostanie wynagrodzone, bo to nie w porządku względem niej...


xYACnzv.png


#13 Maikka

Maikka
  • 2 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 październik 2016 - 18:13

Uwielbiam te dwójkowe historyjki! Super pomysł na serię, gratuluję inwencji twórczej. Nigdy nie lubiłam Dona Lotario, ale w Twoim wykonaniu jest całkiem, całkiem... Czekam na dalsze losy znajomych Simów i na wizytę u sióstr Kaliente :D



#14 Kestrel

Kestrel
  • 17 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 26 październik 2016 - 17:13

Jak ja dawno nie widziałam The Sims 2 na oczy... Sentyment :D

Dona Lotario nigdy nie lubiłam i do póki sie go nie przerobi po swojemu, to wygląda fatalnie :P

Za dużo dialogów, za mało opisów, ale tłumacze sobie, że tak ma być i to po prostu dopisywanie własnej historii do tej przedstawionej przez twórców ;)



#15 El Bastardo

El Bastardo
  • 25 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Harmondale

Napisano 17 luty 2017 - 23:28

Dziękuję za komentarze. Kestrel to są po prostu relacje z gry, trochę fabularyzowane :)

 

Kurczę, strasznie dawno nic nie dodałam - niestety, po prostu doszło mi obowiązków ostatnio i po prostu brakowało mi czasu na granie w dwójkę.

Oblivion dużo szybciej się ładuje :P

No ale teraz coś mam. Trochę krótkie, ale mam nadzieję, że się wam spodoba.

 

Z408wpx.jpg
#2
Czas na siostry Kaliente.
Zapewne wielu z Was wie, że Dina jest szwagierką zaginionej Belli Ćwir - brat Belli Michał Kawaler był jej mężem. Są zatem spowinowacone z rodziną Ćwir. Sporo mieszkańców Miłowa uważa, że blondynka kolokwialnie mówiąc "poleciała na kasę" (Michał należał do zamożnych Simów), ale czy na pewno? Urna z prochami zmarłego męża Diny stoi w salonie domu sióstr, a ona sama...
XASyF0x.jpg
... chyba nie może się pogodzić z jego śmiercią? Ja to tak interpretuję.
Co do Niny, też coś odkryłam, dzięki Szalonej Szynszyli. No i właśnie... Nina odwiedziła niedawno Mirosława Landgraaba IV. Nim samym się jeszcze zajmiemy, powiem tylko, że mieszkańcy SimCity nie darzą go zbytnim zaufaniem. A z pewnością Dina za nim nie przepada.
- Gdzie ty byłaś, Nina? - spytała. - I w ogóle, co to za strój?
- Śmieszne, że Mirek tak samo go skomentował - wygadała się ruda.
- Mirek? Znowu byłaś u Landgraaba?!
dB4Rjtp.jpg
- Nina, mówiłam ci, to nie jest odpowiedni facet dla ciebie!
- Niby czemu?
- Wiesz co o nim mówią, podobno ma kontakty z mafią...
- Jeeejuu, Dina, a o nas gadają, że mamy kontakty z kosmitami - zezłościła się teraz z kolei Nina. - Naprawdę, kto jak kto, ale ty powinnaś wiedzieć jak to jest z plotkami. Zresztą nie masz się czym martwić, nawet mnie nie wpuścił do domu. Powiedział, że jest zajęty, w sumie chyba był.
c0i1NOD.jpg
- No, ale oczywiście skrytykował mój strój przy okazji. I fryzurę - dokończyła rudowłosa Kalientówna, wyraźnie niezadowolona.
- A co powiedział?
- Że nie pasuje do mnie taki styl.
- No proszę, to w czymś się z nim zgadzam.
- No wiesz co!
- Dzień dobry - usłyszały nagle znajomy głos.
- Don? A co ty tu robisz? - zdziwiła się Nina.
Lk0wHkK.jpg
- Sorki, ale zadzwoniłem parę razy i nic, a usłyszałem że jesteście no to wszedłem - powiedział Don.
- A no tak, dzwonek od wczoraj nie działa - odrzekła Dina. - Niedługo ma ktoś przyjść i naprawić.
- Dobra, ale co robisz tutaj, Don? - zapytała ruda. - Nie powinieneś planować tego swojego ślubu? Jeśli chcesz mi coś zaproponować...
- ... to wiedz, że Kasandra się o tym dowie - wtrąciła się Dina. - Jestem jej ciotką i nie pozwolę, żebyś ją zdradzał jeszcze przed ślubem. Jak nie zamierzasz być jej wierny, to lepiej się z nią rozstań.
- Oj, Dina, przestań. Chciałem po prostu rozmówić się z Niną, bo mam wrażenie, że sytuacja między nami jest trochę niejasna - oznajmił Don. - Nie byłem w porządku wobec ciebie, spotykając się z Kaliną. No i jakiś czas rozstawaliśmy się i wracaliśmy do siebie.
- Nie no, ja też nie byłam bez winy. Ja chyba nie jestem stworzona do stałych związków, Don - przyznała Nina.
- Możliwe. Za to ja... zamierzam się ożenić z Kasandrą Ćwir - powiedział brunet nieco oficjalnym tonem.
- Wiemy przecież.
- Tak, ale ja chcę, żebyś wiedziała, Nina - ja cię bardzo lubię i w ogóle - ale to z nią chcę spędzić resztę życia. Kocham ją i chcę być dla niej dobrym mężem.
- Cieszę się z tego, ale czemu mnie to mówisz?
dAcs4Rr.jpg
- Po prostu, żebyś wiedziała... no że między nami już nic nie ma. I żebyś mnie nie próbowała znowu podrywać...
- Oj dobra, nie bój nic. Przyjęłam to do wiadomości, zresztą ja nie jestem taka.
- Tja - mruknęła Dina.
- To było dziwne - podsumowała sytuację Nina, kiedy Don pożegnał się i wyszedł. - Cała ta sytuacja... Don Lotario chce się ustatkować, dasz wiarę?
- Może po prostu dojrzał - powiedziała jej siostra z niewinnym uśmieszkiem.
- A weź, nie zaczynaj znowu.

Powinnam powiedzieć coś jeszcze o Biedakach.
Balbina Biedak i Dariusz Marzyciel mają ze sobą całkiem sporo wspólnego, wiedzieliście o tym? Oboje stracili małżonków i samotnie wychowują dzieci, mają także ten sam znak zodiaku. A na dodatek...
7Qt8S23.jpg
... jest między nimi silna chemia. Co z tego będzie? Cóż, zobaczymy. Póki co Darek nadal myśli o Kasandrze Ćwir, a Balbina...
Q1xFzgi.jpg
... jest w ciąży. Ze swoim mężem Sławkiem, który przecież zmarł niedawno.
Błażej tymczasem dorósł.
ZvY4znJ.jpg

F6mBlO2.jpg
Dumna mama.
u2JXfNn.jpg
Wygląda na to, że Andżelika dobrze wpływa na Damiana - chłopak rzucił pracę w przestępczości. Wraz z matką sprzedali ten niedorzeczny automat do pinballa.
4rHb6zn.jpg
Zawsze parę simoleonów więcej. Tylko co dalej? To nie wystarczy na długo, pracodawcy nie chcą przyjąć kobiety w ciąży, a pieniądze przecież nie rosną na drzewach...
A nie, czekaj...

Na koniec powiem, że Marysia Przyjemniaczek została zdegradowana.
WtY7eXs.jpg
Czasem nie warto być nadgorliwym...
kezUknE.jpg

cKtlfHU.jpg
Daniel akurat był w domu i od razu wziął się za pocieszanie żony...
QgKCFuG.jpg
co spotkało się z jej wdzięcznością.
ePc1qKU.jpg
Zaproponował też, żeby znalazła lepszą pracę.
- W tej cię po prostu nie doceniają - powiedział z przekonaniem.
aNtBqIz.jpg

Ciekawe, czy Marysia nie widzi nic dziwnego w nagłej zmianie postępowania swojego męża...
c. d. n.


Więcej niż Miłowo - moje relacje z gry

Dawniej Master of Disaster.
Znana także jako Kathy Selden.

#16 El Bastardo

El Bastardo
  • 25 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Harmondale

Napisano 31 lipiec 2017 - 00:54

OK, co prawda nikt nie napisał pod moim poprzednim postem w tym temacie, ale tamten napisałam z 5 miesięcy temu, więc nie będzie to SPAM :P
Nadszedł czas na kolejny odcinek - jee.
 
RTMIgXT.jpg

#3
W poprzednim odcinku wspomniałam o Mirosławie Landgraabie IV, zatem dziś trochę się mu przyjrzymy.
Muszę przyznać, że jego opis mnie nieco rozbawił. Młody i naiwny, ale pozbawiony skrupułów. Do tego - przystojny. Cóż, powiedziałabym, że ma raczej... specyficzną urodę.
Mirek ma dwa przedsiębiorstwa w Lazurowej Promenadzie i spory majątek, na który jego rodzina pracowała od pokoleń.
i98LOLJ.jpg
A co robiła u niego Nina?
Rudowłosa Kalientówna nie przyznała się swej siostrze, dlaczego tak naprawdę go odwiedziła. Mogła z łatwością wyobrazić sobie reakcję siostry na wieść, że spędziła z nim noc... chyba. Tamtego wieczoru wypiła za dużo i, mówiąc potocznie, urwał jej się film. Ale skoro obudziła się w jego łóżku... Wolała go jednak zapytać, więc poszła do niego, co nie było zbyt przemyślaną decyzją. Nie był zachwycony jej widokiem.
tFVGrhf.jpg
- Cześć Mirek...
- Dzień dobry - powitał ją chłodno i, wyraźnie nie mogąc się powstrzymać, zapytał:
- Co to za strój?
- Nie podoba ci się?
- Podejrzewałem cię o lepszy gust - oświadczył wprost. - Rozumiem, że masz do mnie jakąś sprawę?
yBxFsbF.jpg
- Czemu jesteś wobec mnie taki oschły? Czyżbyś wstydził się tego, co zdarzyło się tamtej nocy?
Mirosław nie wydawał się być zbity z tropu tym pytaniem. Wyglądał na rozbawionego.
- Masz na myśli to NIC, które wydarzyło się tamtej nocy? - spytał. - No, może pomijając to, że ty całkiem odpłynęłaś w tym jacuzzi, kiedy poszedłem odebrać telefon... Więc to chyba nie ja powinienem się wstydzić.
- Ale przecież...
- No tak, obudziłaś się w moim łóżku - przyznał blondyn. - Cóż, ja też wypiłem trochę za dużo i wpadłem na genialny pomysł, żeby cię tam zanieść... no, z pomocą Walerego.
- Noo... a ty gdzie spałeś?
- W gabinecie, na szezlongu.
- Ach... - Nina wyglądała na nieco rozczarowaną.
- Jeśli to wszystko, to lepiej już wracaj do siebie. Mam pilną robotę - powiedział, wcale zresztą nie mijając się z prawdą.
Zaraz po wyjściu  Niny Mirosław udał się do Supercentrum Elektronicznego, którego był właścicielem. Właśnie przyjął tam nową pracownicę, Aldonę Wystrzał, i musiał ją wprowadzić w jej nowe obowiązki.
5IckLQh.jpg
Potem wpadł jeszcze do Klubu "Piekiełko", by sprawdzić jak radzi sobie Urban Parzygęba (pracujący tam od niedawna jako barman).
Wrócił do domu zmęczony, ale zadowolony. Klub okazał się funkcjonować nieźle (choć przydałby się tam niewielki remont i odświeżenie wystroju), zaś Aldona okazała się mieć prawdziwy talent, jeśli chodzi o sprzedaż. "Jak tak dalej pójdzie, będę musiał dać jej podwyżkę - pomyślał przy kolacji z satysfakcją. - Takiego pracownika trzeba doceniać." Przed spaniem postanowił zrobić sobie kąpiel z bąbelkami.
bNH7Jb2.jpg
Gdy się kąpał, jego telefon komórkowy zadzwonił. Nie chciało mu się odbierać, więc zignorował to. Ktoś chyba jednak nie dał za wygraną, bo słyszał sygnał jeszcze parę razy, w końcu jednak ucichł. Posiedział w wannie jeszcze chwilę, po czym wyszedł i założył szlafrok. Kiedy wszedł do pokoju, komórka znów się odezwała. To już go nieco zirytowało, tym bardziej, że było już po północy. Odebrał, myśląc "oby to było coś ważnego".
SPGCQSt.jpg
- Halo - wycedził zimno.
- Dobry wieczór, panie Landgraab - usłyszał przyjemny kobiecy głos. - Mam nadzieję, że pana nie obudziłam?
- Nie, ale to nie znaczy, że podoba mi się wydzwanianie do mnie o tej porze - oświadczył Mirek bez ogródek.
- Ach, pan wybaczy tak późną porę... ale mam dla pana ciekawą propozycję współpracy.
QfhC0pt.jpg

...

Pomijając Landgraaba, w Lazurowej Promenadzie nie dzieje się nic specjalnie ciekawego. A nie, jakiś czas temu do kwiaciarni Florencji Delarosy zawitał niecodzienny gość...
OAxDggv.jpg
Sam Mroczny Kosiarz! Ciekawe, czy kupował kwiaty dla Oliwki Widmo?

A teraz wróćmy do Miłowa, do Biedaków.
U nich wszystko idzie ku lepszemu. Damian podciągnął się w nauce i pomaga młodszemu bratu...
MwSU9lH.jpg

a4ESmTt.jpg

sF9aZGb.jpg
A co do Balbiny, cóż... sprawy potoczyły się szybciej niż myślałam.
naizl8i.jpg
Tak, właśnie. Któregoś razu po prostu pocałowali się z Dariuszem na pożegnanie. Chyba nie ma co tak tego ciągnąć, nieprawdaż? Wkrótce Balbina urodziła.
Nktnl6l.jpg
Znów syn! Ech, ja jednak liczyłam na dziewczynkę... Dostał na imię Maciej. Chłopcy się cieszą, szczególnie Damian, który pomaga matce przy malutkim braciszku, kiedy tylko może. Dzięki temu Balbina mogła wybrać się na randkę z Dariuszem.
YIp8D96.jpg
- Balbino, wyjdziesz za mnie?
dcnfMC4.jpg
- Jeszcze pytasz? Pewnie, że tak!
yEVCV7m.jpg
c.d.n.

I jeszcze parę nocnych widoczków z Miłowa, bo czemu nie :)

ubZokRt.jpg

YXF2eUx.jpg

ERKFPws.jpg


Więcej niż Miłowo - moje relacje z gry

Dawniej Master of Disaster.
Znana także jako Kathy Selden.


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych